Tylko 29% firm z sektora MŚP w Polsce deklaruje wysoką gotowość do wdrażania rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji – wynika z pierwszej edycji Barometru AI przygotowanego przez Ecorys na zlecenie Europejskiego Funduszu Leasingowego (EFL). Ponad połowa przedsiębiorców (52%) ocenia swoje przygotowanie na średnim poziomie, a co piąty (20%) na niskim.
Najtrudniejsza sytuacja dotyczy mikrofirm, z których aż 43% nie czuje się przygotowanych do transformacji AI. Wśród branż najbardziej optymistycznie nastawiony jest handel (36% wysokiej gotowości) oraz sektor kreatywny i marketingowy (35%). Najsłabiej wypada zdrowie i opieka społeczna – tylko 9% firm uważa się tam za dobrze przygotowane.
Samodzielne wdrożenia i ograniczona współpraca
Badanie pokazuje, że 68% polskich MŚP realizuje projekty AI samodzielnie, głównie mikro i małe przedsiębiorstwa. Średnie firmy znacznie częściej korzystają ze wsparcia ekspertów (78%), a w branżach takich jak ICT czy zdrowie pojawiają się przykłady współpracy między firmami. Współpraca z uczelniami czy instytutami naukowymi praktycznie nie występuje. – Samodzielne wdrożenia dają poczucie kontroli, ale często oznaczają wolniejsze tempo i mniejszy zakres wykorzystania potencjalnych możliwości – komentuje Paweł Bojko, wiceprezes EFL.
AI finansowane głównie z własnych środków
Większość przedsiębiorców (73%) finansuje inwestycje w AI z kapitału własnego. Po kredyty i pożyczki sięga co piąta firma, a po dotacje unijne jedynie 6%. Najczęściej z kredytów korzystają przedsiębiorstwa z sektora zdrowia i HoReCa (odpowiednio 35% i 36%), a z dotacji unijnych – firmy z branży finansowej i zdrowotnej (16% i 17%). Publiczne środki krajowe niemal nie są wykorzystywane. Eksperci podkreślają, że choć elastyczność i pragmatyzm MŚP są ich mocną stroną, to w obliczu globalnej konkurencji konieczne jest łączenie szybkich działań z długofalową strategią i szerszą współpracą. – AI nie jest już technologią przyszłości, lecz narzędziem kształtującym teraźniejszość – podsumowuje Bojko.